Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

piątek, 12 sierpnia 2011

Wizyta u Pani Teresy

Jak wiecie - kupiłam ostatnio trochę starych rękodzielniczych sprzętów  i wybierałam się żeby poznać ich właścicielkę.
Pojechałam
Pani mieszka w okolicy gdzie ma stanąć szkoła- miałam więc niejako po drodze.Spędziłam kilka uroczych godzin na rozmowach o rękodziele ,  runie, tkaninach i życiu.
Poprosiłam Panią aby podpisała krosno i kołowrotki - tak żeby nie stały w szkole bezimienne...
Przywiozłam  jeden z nich  i uprzędłam na nim swoją pierwszą alpaka- rustic yarn/ no... bardzo rustic ona jest/
Odpowiadając na pytanie Eli- Tak , pani przędła na wrzecionie. Pierwsze uczyniła dla nie j babcia , naprędce ,,, z patyka i kartofla. Mam nadzieję ze jeszcze się z Panią Teresą spotkamy, jako ze zgodziła się pouczyć mnie prząść.
Będzie jak za dawnych lat... jesień... więc kądziel pod pachę i w drogę....
Pani Teresa podpisuje kołowrotek

7 komentarzy:

  1. Kurcze, może my też tak kiedyś będziemy, jak Pani Teresa... uczyć młodych, żeby tradycja nie wygasła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to takie inspirujące, szkoda że ta Twoja szkoła jest tak daleko, zobaczyła bym rękami te cudeńka:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z tym podpisaniem sprzętów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o matardela.super ze jeszcze mozna znalezdz kogos kto przedzie welne po staremu.

    OdpowiedzUsuń
  5. ... Tradycjo jesteś piękna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...