Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

wtorek, 14 lutego 2012

NIEUDANA PROBA FILCOWANIA






tutaj po zebraniu z formy-wciaz piekna pochata welna

Probowalam pofilcowac mojego zwelda.nNiestety te runo nie dosc ze piekne dlugie wlosy to zupelnie sie nie filcuje. zZrobilam caly przod ,potraktowalam na przemian wrzatkiem z gara i zimna woda .Masowalam az mnie lapy bolaly,walkiem nawet dostala i nic.zZdjelam jak przedtem ,puch i piekny wlosc.Nawet nic o jote nie zaczepilo. Proba poszla do przedzenia i teraz jeszcze jakby lepiej sie skrecala bo taka miekka .hehe.


no i obfocony sweterek.mezo troche slabo sie postaral ze zdjeciami ale generalnie widac,


wyszlo mi na niego cos kolopol kilograma welny ,nie powiem dokladnie ,bo ja nie licze ile ,wiem tylko ze jeden klebek to 20g cos kolo 20 klebkow
pozdrawiam majowababcia

7 komentarzy:

  1. Fajna taka obszerna tunika wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa, jak uzyskałaś te zielenie na karczek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zielony karczek to tez jacobs ale farbowany przezemnie naturalnymi srodkami .urzetem ,wrotyczem ,grzybki.mozesz zobaczycz to u mnie na blogu.

      Usuń
  3. A skąd urzet zdobyłaś, posiany w ogródku nie wyrósł, a gotowej rosliny nie udało ni sie zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urzet kupilam na ebay .juz spraparowany tylko farbowac.

      Usuń
  4. Mnie sie udalo sfilcowac wrzosowke - kupilam juz wyprana i zgreplowana.
    Potem, zgodnie z instrukcja od zaprzyjaznionych Wegrow, poukladalam wlokna warstwami na krzyz i nacieralam letnia woda z mydlem, poczatkowo delikatnie, potem coraz mocniej.
    Potem wzielam stary walek i walkowalam filc miedzy dwiema szmatkami.
    Na koniec delikatnie przeplukalam zimna woda i wysuszylam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...