Nie wiem jak Wy , ale ja mam już wielką ochotę odłożyć na górną półkę szafy ukochane brązy, butelkowe zielenie i tajemnicze fiolety. Jasne żywe kolory, cytrynowy żółty, kwiaty, szalone połączenia wzorów są bardzo modne tej wiosny .
Szyję właśnie oliwkowo- żółtą spódnicę . Mam też cały woreczek runa z polskich merynosów zafarbowanego na zółto w suszonym wrotyczu i na pomarańczowo w marzannie. Będę przędła cieniutko na szydełkowy szal.
Macie ochotę przyłączyć się do zabawy ?
Wszystkie techniki dozwolone :) Farbowanie, mieszanie czesanek, wplatanie koralików i wstążeczek, łączenie gotowych włóczek.