Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

poniedziałek, 23 maja 2011

Niedzielne spotkanie przy kołowrotku.

Wczoraj przyjechała do mnie Alicja i przywiozła stareńki kołowrotek. Wyglądał bardzo malowniczo, miał wszystkie części, ale  nie było łatwym zadaniem "zmusić" go do pracy. Może po gruntownym czyszczeniu i smarowaniu będzie pracował  lepiej.


 Po raz pierwszy widziałam, a takim starym modelu,   tak duże kółko pasowe szpulki . Zerknijcie sami.
Alicja przywiozła też ze sobą piękne wrzeciona, które z przyjemnością wypróbowałam.


Zaprosiłam Alicję do pisania na blogu, bo tymi zabytkowymi przedmiotami zajmuje się zawodowo. Mam nadzieję, że opowie nam wiele ciekawych rzeczy :)

...żadna nitka nie będzie tak szalona, jak ta pierwsza:)

5 komentarzy:

  1. Cudny kołowrotek!!!!Wczoraj odwiedzałam znajomych w cudownej miejscowości Wołowcu!!!Koleżanka też wygrzebała stary kołowrotek na strychu i przędzie wełnę :)Nawet jeden moteczek takiej cudnej surowej wełny dostałam!!!!A że hodują owce to ma z czego i nawet mnie chciała workiem wełny obdarować!!!Ale na to jeszcze przyjdzie pora!!!Bo nie mam kołowrotka.Muszę takowy wykombinować !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłam tu dzisiaj i bardzo mnie cieszy, że istnieje taki blog.
    Bardzo zaintrygował mnie temat przerabiania wełny. W związku z tym kupiłam niedawno do swojej hodowli króliki angorskie, które mam zamiar wypróbować pod kątem użytkowania wełnistego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Różyczko:)
    A mnie bardzo cieszy, że hodujesz króliki angorskie. Chyba nikt w Polsce teraz tego nie robi.
    Dawniej takie hodowle były liczne i przynosiły zyski.
    Udało mi się kiedyś kupić na Allegro dwie książki o hodowli królików angorskich. Jeżeli masz ochotę, chętnie Ci je pożyczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rosa Canino - hoduj kochana! Jak coś to ja jestem pierwsza chętna do zakupu!!!!!

    Malaalu - ty jak dają to bierz!!!! Kobieto ten worek to marzenie wielu z nas!

    :)))))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...