Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

środa, 17 listopada 2010

Przygotowanie czesanki do przędzenia

Czesanka kupowana w sklepie jest zwykle w postaci "taśmy" - grubego pasma włókien.
Na zdjęciu czesanka (gotowa mieszanka włókien wełny merynos z dodatkiem lnu) - taśma elegancko zwinięta w kłąb ;-)

Jakość włóczki uprzędzionej z takiej gotowej czesanki zależy także od tego, jak ją sobie przygotujemy do przędzenia.

Nasze zadanie polega na rozdzieleniu grubego pasma na dwa cieńsze:
Ja tak to robię...
Te dwa cieńsze pasma dzielę raz jeszcze wzdłuż i mam cztery cienkie pasma włókien:
Teraz można usiąść przy kołowrotku. Zanim jednak weźmiemy się za przędzenie warto rozluźnić zbite włókna:
Należy lekko rozciągnąć kawałek po kawałku całe pasmo. Należy to robić delikatnie - zbyt energiczne pociągnięcie skończy się przerwaniem pasma (w sumie to żadna tragedia...).
Grube pasmo czesanki podzielone i rozluźnione jest gotowe do przędzenia. Zabieram się do roboty:
I Wam życzę miłego przędzenia!

8 komentarzy:

  1. Taka rozciągnięta czesanka łatwo się przędzie. Jeżeli używamy czesaków, to już nie musimy rozciągać.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna instrukcja!
    jak dobrze dowiedzieć się, że to, co robiło się "na nosa" to całkiem mądre działanie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Elu. Takich instrukcji właśnie szukałam w internecie. Czekam na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że dzięki tej instrukcji moje niteczki będą ładniejsze :) Bardzo dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam miłe Panie. Poruszyłyście tu temat przędzenia wełny na kołowrotku, a ja jestem ciekawa, czy któraś z Pań przędzie techniką pradziejową - za pomocą wrzeciona i przęślika. Jeśli tak, to prosiłabym o podzielenie się swoją wiedzą.

    Pozdrawiam
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  6. Alicjo, zerknij na kolumnę etykiet , po prawej stronie. Na końcu masz hasło wrzeciono i 18 postów dotyczących tego tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przędę na wrzecionie . efekty na jarmolowska.decoart.pl zakladka wełny recznie przędzione

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam ponownie. Dzięki za naprowadzenie na etykiety - najciemniej jest pod latarnią ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...