Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

niedziela, 19 grudnia 2010

Art-Yarn czyli blekitne slimaczki.

nastepna art-yarn do kolekcji. tym razem dosc trudna technika, nie pamietam nazwy angielskiej, ale to chyba "beehaves" a polska sama wymyslilam a mianowicie: slimaczki co doskonale obrazuje ich wyglad.

technika polega na wkrecaniu juz skreconych kawaleczkow welny, takich okolo dlugosci palca, na pojedyncza nitke. oczywiscie na poczatku mi sie nitka zrywala, bo przy tej technice latwo mozna przekrecic singla, potem mi sie slimaczki rozwalaly bo nie latwo je zamocowac, a na koncu kot moj kochany mi poszarpal runo. i w tych to niesprzyjajacych okolicznosciach przyrody, powstalo okolo 100m cienkiejart-yarn.

8 komentarzy:

  1. jako pierwsza w takim razie mogę pozachwycać się tym małym kawałkiem cudownych ślimaczków, jak ja uwielbiam takie kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ to fajnie wygląda! I faktycznie, pracochłonnie wygląda również... a pomysł na to jaki masz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się :) Muszę spróbować tej techniki w czasie Świąt .

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna przędza!
    zarówno skręty jak i połączenie kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna i kolorystycznie i technicznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. a cóż to właściwie jest? pierwszy raz widzę takie... hmm... ślimaczki, nie wiem do czego służą, ale są ŚLICZNE! ;]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...