Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/

czwartek, 23 czerwca 2011

ogłoszenie

Zostałam zaproszona na niesamowite warsztaty i proszono mnie bym podzieliła się z Wami, moze ktoś będzie miał chęć pojechać i nauczyć się sztuki tkackiej. Ja niestety w tym roku "buduję" więc z żalem odpuszczam.


no i juz mam pierwszy sygnał że Szoszonka ma chęć pojechać z czego niesamowicie się cieszę i czekam na relację!

18 komentarzy:

  1. O kurczaczek, muszę sprawdzić czy będę w Polsce w tym terminie - rzecz zapowiada się bardzo bardzo ciekawa, chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szoszonka cudnie ze jedziesz! Rób relację!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dam rady, córa będzie jeszcze za mała, żeby ją z kimś zostawić i pojechać na drugi koniec Polski...

    OdpowiedzUsuń
  4. kombinuję jak to zrobić i pogodzić z urlopem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku się zapaliłam, ale nie wiem czy do jakiegoś miast w Polsce mam dalej niż do Lublina... poczekam, może coś będzie bliżej. Ale dzięki za zamieszczenie ogłoszenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. To mogą być ciekawe warsztaty, ale dlaczego tak daleko?

    OdpowiedzUsuń
  7. co tam, raz kozie śmierć:] jadę! 10.08 kończymy urlop w Krakowie,stamtąd wsiadam w pociąg do Radomia, w Radomiu przesiadka i wieczorem (9 godzin jazdy) będę w Lublinie. kurs-kurs-kurs 15 powrót do domu (przez Warszawę, 10 godzin z pkp).
    jeśli tylko nie będę miała zaostrzenia choroby, spotkamy się w Lublinie:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Agata,
    warsztaty mogą być bardzo udane. Poznałam kiedyś Panią Alicję Kochanowską. To ciepła, sympatyczna osoba, z ogromnymi pokładami cierpliwości dla uczniów.

    Jestem bardzo ciekawa Twojej relacji.

    Masz już krosna?????

    OdpowiedzUsuń
  9. Elu, jeszcze nie. mam za to zaostrzenie niewydolności żylnej i przez to cholerstwo nie mogłam pojechać ani po krosna ani na turniej do Międzyrzecza. krosna dostane, mam nadzieję, w tym tygodniu dhlem jakimś:]

    OdpowiedzUsuń
  10. I tak się wybierałam na Jarmark Jagielloński, więc z chęcią wezmę udział w warsztatach. To na prawdę świetna wiadomość :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szoszonko, jak się uda u mnie z urlopem to może poznamy się na warsztatach, skoro na Międzyrzeczu się nie udało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. to by było fantastyczne:] u mnie postanowione, jedę, kaucję idę dziś wpłacić:]

    OdpowiedzUsuń
  13. hej szczonka, ja tez jade z siostra. To sie spotkamy w Lublinie. Juz sie ciesze! Ale chyba nikt nie ma dalej niz ja... a co tam! Raz sie zyje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak było w Lublinie: http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=DW&Date=20110811&Category=galeria03&ArtNo=48148020&Ref=PH&Params=Itemnr=1
    Jeśli brałyście udział w warsztatach, to ładnie proszę o relację :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sarenzir zdała małą relację na swoim blogu: http://niebieskidomek-sarenzir.blogspot.com/2011/08/letnie-warsztaty-tkactwa-ludowego.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...